Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łapicze dom na krańcu świata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łapicze dom na krańcu świata. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 września 2014

Czytanie w Bramie -śluby

Zapraszam na kolejne spotkanie w ramach cyklu "Czytanie w Bramie"

Sobota 13.09.godzina 15,00-17,00.
Tym razem  opowieści związane ze Ślubami w różnych kulturach.


Serdecznie zapraszam

czwartek, 22 sierpnia 2013

Zaczynamy

Nasze pierwsze spotkanie po wakacyjne, na które serdecznie zapraszam.
Spotykamy się trochę nietypowo, bo w niedzielę 1 września o godzinie 11. Od razu wyjdziemy na okoliczne łąki i pod okiem Pani Ewy Pierożnikow będziemy zbierały zioła, które  dalej będziemy suszyły do naszego zielnika.
Weźcie ze sobą koszyki i przynieście proszę gazety  codzienne, nie kolorowe czasopisma, będą potrzebne do suszenia.


sobota, 16 marca 2013

Pisanki,pisanki



Kolejny rok wspólnego malowania pisanek.

 Pojawiły się nowe niekonwencjonalne wzory.
 Pisanki Justyny oplecione zostały spiralami nawiązującymi do stylistyki aborygeńskiej.
W zasadzie to ostatnie spotkanie rękodzielnicze.
Czeka nas jeszcze animacja z Elą Szarkowską i spotkania organizacyjne związane z Targiem Kreatywności w Krynkach i niespodzianka.....























sobota, 10 listopada 2012

Zaduszki

To już moje trzecie Święto Zmarłych w Łapiczach. Jakże inne od wcześniejszych,warszawskich.
Pierwszy raz z Bożeną, wieczorem odwiedziłyśmy położony w środku lasu  mały prawosławny cmentarzyk. 
Mimo, że prawosławne Święto Zmarłych jest później, to na cmentarzu migotały światełka.
Kolejny raz byłam w tym miejscu rok później już sama. Las, ciemno, nie czułam się pewnie.
Co znaczy światło.
W tym roku było nas więcej. Dołączyła do nas jeszcze Justyna i Ania.
Wieczorem, odwiedziłyśmy wszystkie miejscowe cmentarze, prawosławny, katolicki, żydowski i tatarski w Kruszynianach. 
 Nie zapominając o tym małym, naszym pierwszym w lesie w Ozieranach. 
Po drodze zapaliłyśmy światełko przy lipie, gdzie według tutejszej legendy  chowano nie ochrzczone dzieci.
Wróciłyśmy tu jeszcze raz rano,żeby zrobić zdjęcia.
























piątek, 26 października 2012

Przepis PIpy na mus cytrynowy



Mus cytrynowy Pipy
Skład na 2 małe słoiki musu
skórka i sok z 4 cytryn
200g cukru
100g masła
3 jajka i 1 żółtko,
Włóż skórkę z cytryny i sok, cukier i masło pokrojone w kostkę, w żaroodporną miskę. Ustaw ją na garnku z gotującą się wodą, upewniając się, że dno miski nie dotyka wody. Mieszaj trzepaczką co pewien czas aż masło rozpuści się.
Wymieszaj jajka i żółtko lekko widelcem, a następnie wmieszaj do cytrynowej mikstury. Pozwól całości gotować się, mieszając regularnie przez około 10 minut do momentu aż nabierze gęstości i konsystencji kremu. Masa powinna dawać poczucie ciężkości, kiedy mieszamy ją trzepaczką.
Zdjąć z ognia i mieszać od czasu do czasu aż ostygnie. Wlać do nieskazitelnie czystych słoików i zakręcić. Mus trzymany w lodówce nadaje się do spożycia przez kilka kolejnych tygodni.