niedziela, 26 stycznia 2014

Wiklina i nie tylko



Ale się rozkręciłyśmy, we wtorek iglica , a w sobotę wiklina. Dłonie, aż bolą od plecenia.
Dobrze nam te spotkania robią, dłonie zajęte  robótkami  pozwalają odpocząć głowie.
Chociaż na chwilę,  możemy oderwać się od czasami, bardzo trudnej rzeczywistości.

 Przy takiej różnorodności propozycji każda znajdzie coś dla siebie, tym bardziej, że rusza nowa podgrupa- wiklina papierowa. Są chętne do nauki i jest Grażyna, która może tej techniki nauczyć.
 Ale mamy potencjał!!!
Będziemy spotykały się co dwa tygodnie we wtorki o 17,00 w Remizie, tak długo jak długo będą nas chcieli tam gościć , bo jednak to dla nich kłopot.
Podkreślam jeszcze raz zajęcia są bezpłatne, dziewczyny z potrzeby serca dzielą się swoimi umiejętnościami i chwała im za to.
Za odłam „papierowej wikliny” będzie odpowiadała Grażynka i jej przekażę telefony zainteresowanych.
 
Dwie podgrupy: iglicę i wiklinę papierową połączymy na jednym spotkaniu, każda z grup w innym końcu sali.
Zapraszam mieszkanki Krynek, dołączcie do nas!
Teraz garść zdjęć z sobotnich warsztatów z plecenia wikliny. Wyjechałyśmy z własnoręcznie zrobionymi koszykami, fakt, że bez pomocy życzliwych gospodarzy nie byłoby to możliwe. Dziękujemy !!!



















 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza