środa, 10 grudnia 2014

Powiało Świętami....

Powoli wchodzimy w magiczną przestrzeń Świąt. Zapach jedliny, w tle kolędy i grono życzliwych kobiet wokół.
 Robiłyśmy stroiki Świąteczne.
Naprawdę same nie chciałyśmy wierzyć, że wyszły nam takie piękne i profesjonalne, najelegantsza kwiaciarnia by się ich nie powstydziła.
Eli dziękujemy za gościnę !

Miałyśmy też spotkanie fundacyjne i dziewczyny uradziły, że wracamy do spotkań rękodzielniczych w bibliotece. Będziemy się spotykać w każdą co drugą środę  miesiąca. Zaczniemy  14 stycznia 2015 w środę, skarpetkami.
 Będziemy uczyły się jedna od drugiej, może Lila da się namówić i nas podszkoli? Zapytam.

 Wracamy do spotkań przy lampie naftowej.  Pod hasłem " Robótkowo -robimy co lubimy ( druty , szydełka ,  haft, iglica ) uczymy się  nawzajem i słuchając powieści w odcinkach "

 Wczoraj jednogłośnie doszłyśmy do wniosku,  żeby nie wczorajsze spotkanie żadnej samej nie chciałoby się w domu robić stroików. Widać w kupie raźniej, potrzebny jest taki wspólny czas, nawet jeśli trudno jest wyjść z domu, potem jest już radośnie.Prawda Beato?

Wraca też dzięki Martynie gimnastyka. Znalazła instruktora na miejscu, mam nadzieję, że tym razem się uda, bo kilogramów przybywa.
Czwartek 16,00- 17,00 w szkole.
a teraz nasze stroiki ...

























.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza