poniedziałek, 22 grudnia 2014

Biblioteka

W sobotę dzięki Hani i Antoniemu spędziliśmy bardzo miłe przed południe w bibliotece. Śpiewałyśmy kolędy ( ha, ha ) i tak jakoś wyszło, że zaczęłyśmy wspominać Wigilię stanu wojennego. Jak to inaczej wyglądało w wielkim mieście. a jak w małym.

Powtórzymy to spotkanie, może jeszcze w styczniu tylko zdecydowanie potrzebne są głosy wspierające, bo jak się okazało nasza grupa słabo sobie radziła.




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza