czwartek, 23 lutego 2012
Kucharzenie
Ale się działo!!!
Kucharzenie u Dżennety. Dżanneta z Dżamilą i Tamirą wspomagane przez Miraska zorganizowały u siebie kolejne spotkanie w ramach Targu Kreatywności.
Przygotowywałyśmy ciasta na pierogi, baby i słodycze, potem z mozołem usiłowałyśmy lepić tak "jak Pani matka kazała" czyli Dżenneta .Oj nie było to łatwe. A wydawało to się takie proste!
Jest nas coraz więcej.
Tym razem po raz pierwszy do babskiego grona dołączyli mężczyźni, ale efektywnie pracował tylko jeden.Wałkował, lepił razem z nami pracował ciężko, oj ciężko.
Same zobaczcie.
Wszystko zostało uchwycone przez Piotrka, który przeciskając się wśród kucharzy i kucharek, garnków, misek, kuchenek z poświęceniem robił zdjęcia oddające atmosferę tamtego spotkania.
Jeszcze raz podkreślam ,że wszystkie zdjęcia są autorstwa Piotra Juchy( nie wiem jakim cudem w przeglądarce na zdjęciach znalazło się moje nazwisko) https://picasaweb.google.com/116971923238544767315/Kucharzenie?authuser=0&feat=directlink
Kolejne spotkanie odbędzie się w Domu na Krańcu Świata w marcu,pewnie zajmiemy się gliną.
niedziela, 19 lutego 2012
Korale...
Jednocześnie prośba, może któraś może polecić firmę, gdzie można kupić zapięcia do korali NIE TANDETNE, ale też nie ze srebra. Będę wdzięczna.
środa, 1 lutego 2012
Decupage
Kolejne spotkanie,kolejna tematyka. Fajnie bo już widać, że każda znajduje coś dla siebie, swój własny sposób wyrazu. Tym razem Bożena prowadziła zajęcia z decupagu. Niektóre w wielkim skupieniu ozdabiały swoje prace, inne pilnowały najmłodszych uczestników oddając się miłym pogaduszkom.Wymieniamy się doświadczeniami, przepisami, przez chwilę jesteśmy ze sobą i to jest miłe.Takie doświadczanie babskiej energii. Niekwestionowaną furorę na naszych spotkaniach robi pasztet z dyni Lili, dlatego podaję przepis:
PASZTET Z CUKINI / DYNI
1 duża cukinia / dynia
2 duże marchewki
2 średnie cebule
Potarkować na dużych oczkach i odcisnąć
Dodać:
20 dag potarkowanego sera żółtego
Szklanka kaszy manny (niepełna)
2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej
4 żółtka
Szklanka oleju
Vegeta do smaku
Pieprz ziołowy
Wyciśniętą całą główkę czosnku
Wymieszać i dodać:
Pianę z 4 białek
Delikatnie wymieszać
Piec 1 godzinę
Ponieważ ciągle mam kłopot z rozmieszczaniem zdjęć podaję linka, gdzie są umieszczone wszystkie zdjęcia.https://picasaweb.google.com/116971923238544767315/Decupage
PASZTET Z CUKINI / DYNI
1 duża cukinia / dynia
2 duże marchewki
2 średnie cebule
Potarkować na dużych oczkach i odcisnąć
Dodać:
20 dag potarkowanego sera żółtego
Szklanka kaszy manny (niepełna)
2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej
4 żółtka
Szklanka oleju
Vegeta do smaku
Pieprz ziołowy
Wyciśniętą całą główkę czosnku
Wymieszać i dodać:
Pianę z 4 białek
Delikatnie wymieszać
Piec 1 godzinę
Ponieważ ciągle mam kłopot z rozmieszczaniem zdjęć podaję linka, gdzie są umieszczone wszystkie zdjęcia.https://picasaweb.google.com/116971923238544767315/Decupage
czwartek, 12 stycznia 2012
Kolędowanie...
Kolejne spotkanie....Tym razem spotkałyśmy się w Stadninie Kresowej w Poczopku, pięknym domu Edyty po to, aby śpiewać kolędy.
Dla mnie to było nowe doświadczenie. Śpiewy prowadziła Ludmiła, żona popa, którą wszyscy nazywają Matuszką.
Kobieta z pięknym głosem i ogromnym poczuciem humoru, zawodowo nauczycielka polskiego. Towarzyszyły jej córki. Śpiewałyśmy(a czasem tylko mruczałyśmy, dzielnie towarzysząc wiodącym głosom) kolędy polskie i ukraińsko-białoruskie. Ruski, język tego pogranicza, mieszanka rosyjskiego i białoruskiego, przeplatał się z polskim. Przeplatały się też chwile zadumy z babskim rozgadaniem, sacrum z profanum. Jak w życiu- jedno miesza się z drugi.
Była to lekcja tolerancji i otwartości na drugiego człowieka. Przy stole, przy kolędach spotkały się osoby różnych wyznań: prawosławne, katoliczki, muzułanki i te poszukujące jeszcze ciągle swojej drogi do Boga .Po prostu kobiety.
Były też wśród nas dzieci, a to daje nadzieję, że ideę tego spotkania zabiorą ze sobą w przyszłość.
piątek, 16 grudnia 2011
Targ Kreatywności
Kolejne spotkanie pogaduszkowo-robocze. Tym razem przygotowywałyśmy pod czujnym okiem Natalii obrazki z papieru czerpanego, robionego własnoręcznie.Zamieszania było co niemiara.
Widać,że takie spotkania są bardzo potrzebne. Działają relaksująco,a przy tym zawsze poznajemy coś nowego, jakąś nową technikę.Może zainspirowane same coś zaczniemy tworzyć.
Miło mieć taki kawałek babskiej przestrzeni dla siebie.Cieszyło również to,że tym razem z mamami przyszły córki.Spotkania zaczynają nabierać wymiar wielopokoleniowy i to jest cudne.Kolejne spotkanie odbędzie się u Edyty w Poczopku. Będziemy śpiewać kolędy.
Widać,że takie spotkania są bardzo potrzebne. Działają relaksująco,a przy tym zawsze poznajemy coś nowego, jakąś nową technikę.Może zainspirowane same coś zaczniemy tworzyć.
niedziela, 27 listopada 2011
Patchworki
Dużo radości i zamieszania przyniósł weekend z patchworkami. Powstały piękne prace.
Więcej zdjęć z pierwszego warsztatu można znaleźć:
https://picasaweb.google.com/109245652148996599063/WarsztatyPatchworkoweApicze19I20Listopada2011R
Potem kolejne spotkanie poświęcone szyciu z dziewczynami z Łapicz. Ania pokazała jak szyć,no i patchworki okazały się nie takie straszne.
Kolejne spotkanie było dużym wyzwaniem szczególnie dla tych nie szyjących,a jednak okazało się, że można w ciągu 4 godzin uszyć poduszkę czy obrazek na ścianę.
więcej zdjęć z drugiego spotkania można znaleźć
https://picasaweb.google.com/109245652148996599063/Apicze22Listopada2011RWarsztatyPatchworkowe
Więcej zdjęć z pierwszego warsztatu można znaleźć:
https://picasaweb.google.com/109245652148996599063/WarsztatyPatchworkoweApicze19I20Listopada2011R
Potem kolejne spotkanie poświęcone szyciu z dziewczynami z Łapicz. Ania pokazała jak szyć,no i patchworki okazały się nie takie straszne.
Kolejne spotkanie było dużym wyzwaniem szczególnie dla tych nie szyjących,a jednak okazało się, że można w ciągu 4 godzin uszyć poduszkę czy obrazek na ścianę.
więcej zdjęć z drugiego spotkania można znaleźć
https://picasaweb.google.com/109245652148996599063/Apicze22Listopada2011RWarsztatyPatchworkowe
niedziela, 13 listopada 2011
Czapki
W końcu się odważyłam i pokazałam szerszemu gronu efekt swojego wieczornego dziergania-czapki. Zobaczymy czy będą na nie chętni .Każda jest inna, robiona ręcznie z filcowanej wełny z różnymi aplikacjami
Jeśli ktoś będzie nimi zainteresowany proszę o kontakt.
Jeśli ktoś będzie nimi zainteresowany proszę o kontakt.
Subskrybuj:
Posty (Atom)